sobota, 30 lipca 2011

Rozdział 3 Koncert !

-You've got that .. -uslyszałam swoj dzwonek.Czyli to tylko sen ,pomyslalam ze smutkiem.
-Halo? (Ja)
-Siema to ja Roqa 
-Siema placku czemu dzwonisz tak wczesnie jest...
-6.50- powiedziala chichoczac do sluchawki
-Co! cie juz do konca pogielo !
-Nie tylko jestem tak podekscytowanan tym dzisiejszym koncertem ze moja posciel Bieberka jest cala mokra
-To ty sie jeszcze nie nauczylas sikac do nocniku -powiedzialam drazniac sie z nia
-Hahaha -powiedziala z sarkazmem
-Dobra przejde do rzeczy ,nie chce mi sie spac to moze przejdziemy sie do Costa na Latte albo Ice Tea? 

-Pewnie to zadzwon po dziewczyny i spotkajmy sie w Parku kk
-Pewnia to pa
-Pa
Wzielam szybki prysznic .umylam zeby zjadlam sniadanie i ruszylam w droge.Wychodzac z domu zobaczylam Marcela .Byla lekko smutna a ja niemialam pojecia o co chodzi.
-Hej (Marcela)
-Siema co jest ? (Ja)
-Nic czemu mialo by cos byc?
-No niewiem moze dlatego ze odkad sie znamy to ani razu niewidzialam cie taka smutna
-No bo nie mow narazie nikomu ale wyprowadzam sie do Liverpool -powiedziala powstrzymujac łze a ja ją przytulilam 
-Nie martw sie wszystko bedzie okey przeciez bedziesz nas odwiedzac a czasem nawet i my ciebie
-No ale ja sobie nie wyobrazam siebie w wielkim miescie,bez was zaczynajac nowe zycie
-Jakos sobie poradzimy a teraz sie ogarnij i chodz potem pogadamy
-Dobrze ale obiecaj ze nikomu nie powiesz
-Obiecuje mała
Probowalam podniesc ja na duchu ale sama wiem jak sie teraz czuje .Szczerze mowiac to bedzie mi jej bardzo brakowac ,mialysmy wielkie plany,wyjazd do USA,kariera a teraz to nawet niewiem czy wgl bedziemy ze soba gadac.

-Siema Laski (Roksana)
-Siema a gdzie Paula? (Ja)
-Choruje ale znajac ja to nie chce jej sie ruszyc dupy 
-Taa
-A ty co taka smutna Marcela (Roksana)
-Co ja smutna ? wydaje ci sie
-No dobra to co zamawiacie -szybko zmienilam temat a Marcela sie lekko do mnie umiechnela,odrazu wiedziala o c o chodzi
-Latte a wy (Roksana)
-Ice Tea -powiedzielismy chorkiem z Marcela

Po wypiciu poszlysmy do szkoly .Pierwsza lekcja minela dosc szybko a 2 i 3 dosc nudno.No i nareszcie 4 ,czyli koncert.Kazdy sie rozdzielil i ruszyl na hol bo to wlasnie tam byla juz scena ,sprzet itp.
-Strasznie sie stresuje-powiedzialam
-Ja tez i to bardzo (Roksana)
Na scene wyszedl pan derektor i zaczal mowic o jakis pierdolach zeby sie zachowywac ,nie przyniesc szkole wstydu bla bla bla . Po tej przemowie dyrektor zeszedl z sceny i ruszyl w moja strone .
-Tylko nie krzyczcie i pohamujcie sie z emocjami -powiedzial do mnie Roksana, Marcela i Paula dyro.No tak Paula przyszla do szkoly na czwarta lekcje,nie trudno bylo sie domyslec.Niewiedzielismy o co chodzi  wiec troche sie speszylismy.
Nagle wszystkie swiatla zgasly ,w tle zaczelo leciec Baby a na scenie pojawil sie Justin Bieber we wlasnej osobie ...




Przepraszam ze bardzo dlugo nie pisalam ale bylam zbyt zajeta i pisze tego bloga tylko w tedy kiedy mi sie nudzi albo jestem chora.
Przy okazji chcialabym was powiadomić ze ten blog nie jest jakas historyjka tylko rzeczywistosci.To wlasnie moje zycie i dedykuje ten rozdzial Marceli <333


wtorek, 21 czerwca 2011

Rozdział 2 Przypadek

-Drrrrrrrrr
-O nie ! pomyslalam wylaczajac moj budzik.Zeszlam na dol i niewiedzialam co robic poniewaz byla 6 am ,wszyscy jeszcze spali a ja lazilam po domu szukajac telefon zeby zadzwonic po Marcele.
Po chwili uslyszalam 'Next 2 you' . Ten dzwiek dochodzil z mojej torby wiec szybko pobieglam zobaczyc co to i dopiero teraz sie skapnela ze to moj telefon xd Wykrecilam numer do Celki i poprosilam zeby przyszla po mnie za 30 mins a ja przez ten czas wezme prysznic i sie wyszykuje do szkoly. Odswiezona wyszlam z lazienki i poszlam do salonu. Wlaczylam TV i akurat leciala nowa piosenka Biebera i Chrisa .
Z bananem na twarzy zaczelam do niej tanczyc .Mimo ze tanczylam to ani razu nie oderwalam wzroku od Biebera.
-Ahhh ! -powiedzialam zmeczona i szybko pobieglam do kuchni po jakies picie.
Uslyszalam pukanie do dzwi wiec szybko pobieglam sprawdzic czy to Marcela.Taa jednak sie nie mylilam xd
Pogadałysmy troche ,niestety musiałysmy juz wychodzic zeby nie spuznic sie do szkoly.Po drodze jak zwykle poszlismy po Paule i Roksane. Reszte drogi sie smialysmy (oczywiscie nie odbylo sie bez moich zboczonych myslach ;p) a ludzie patrzyli sie nas jak na jakies downy. Kiedy juz przekroczylismy prog szkoly uslyszelismy dzwonek.
-Oh no !! -powiedziala kazda z nas

W szkole czas minal szybko jak jeszcze nigdy i dowiedzielismy sie ze juz jutro w naszej szkole odbedzie sie jakis koncert dobroczynny.Mi jak zwykle pierwsze co przyszlo do glowy to ze to bedzie Bieber ale wszyscy mowili ze to napewno sie nie stanie i nasza szkole nie stac zeby taka gwiazda jak Justin Bieber w niej wystąpila.

-Jestem! - krzyknelam wchodzac do domu
-Jak tam dzien w szkole ? (Mama)
-Dobrze a nawet swietnie ! - powiedzialam szczesliwa jak jeszcze nigdy
-A co takiego sie stalo ?
-No bo dzis nam powiedzieli ze jutro w naszej szkole odbedzie sie koncert dobroczynny
-Aha a tobie napewno sie wydaje ze to bedzie ten Bimber czy jak mu tam
-Nie no skad tam -klamalam
Niechcialam ciagnac tej rozmowy wiec poszlam do pokoju i wlaczylam laptopa .Oczywiscie  musialam sprawdzic wszystkie portale plotkowe i fb.
-U've got that smile ...- uslyszalam dzwonek mojego telefonu
Spojrzalam na wyswietlacz i zobaczylam ze dzwoni do mnie Roqa.
-Siema (Ja)
-Siemanko masz moze czas?
-No wlasciwie to mam a co ?
-No bo moze wybralibysmy sie nad Marine (rzeke)?
-No moge isc , tylko zadzwon po Paule i Marcele a ja juz sie zaczne szykowac kk
-Spoko to my po ciebie przyjdziemy c'ya
-Pa
Poszlam sie pomalowac a nastepnie nalozycna siebie to :

 Po chwili uslyszlam pukanie do drzwi wiec wzielam telefon ,kase i i wyszlam z domu.
-Hejka to gdzie idziemy? (Ja)
-Moze pojdziemy na frytki a potem nad Marine (Paula)
-Oki (Ja)
-Ej co sadzicie o jutrzejszym koncercie ? (Ja)
-Mi sie wydaje ze to bedzie Bieber (Paula)
-A ja mam nadzieje ze to bedzie on (Roksana)
Po drodze zaszlismy do Boston Kebab i zamowilismy wielka porcje Big Daddy.
-Oh yes big daddy (Marcela)
-Yeah Come to daddy (Ja)
-Hahahah za kazdym razem jak to zamawiamy nie umiem powstrzymac smiechu (Paula)
-Ja tez (Roksana)

Bylysmy tak najedzone ze poslismy nad Marine i od razu usiadlysmy na lawke aby chociac troche odpoczac.
-Wlacz ktos muze (Ja)
Po chwili Roksana wlaczyla 'Me and You' a my wyszlysmy na chodnik i bez wstydu zaczelysmy krecic naszymy tylkami . Musze powiedziec ze bylysmy w tym niezle a nawet chcemy zalozyc konto na YouTube i wrzucac rozne videa jak tanczymy .Uwielbialismy tanczyc ale kazda z nas wiedziala ze to nie jest to co chcemy robic w przyslosci .Dla nas taniec to rozrywka oraz przekazywanie uczuc.Gdy skaczylismy zauwaylam ze jakies 7 metrow od nas jakas czworka chlopakow sie nam przyglada z usmiechem na twarzy.
-Ej co to za chlopacy -powiedzialam lekko wskazujac na ta czworke
-Niewiem pewnie podobal im sie nas taniec -powiedziala Roksana puszczajac mi oczko
-Ta albo jacys pedo (Paula)
Nagle wybuchlismy niespodziewanym smiechem.Niechcialo nam sie tu wiecej siedziec wiec walnym krokiem zaczelismy wracac juz do domu.

Szlismy juz z 10 minut az tu nagle przed naszymy oczmi ujzelismy Justina,Christiana,Jadena a Chaza.Stanelismy jak slup i niewiedzielismy co robic.W koncu postanowilismy sie ocknac i lekko sie do nich usmiechnelismy.Zauwazylam ze Jaden ciagle sie patrzy na Marcele,Chris na Roksane i Chaz na Paule.Bylo mi troche smutno ze Justin na mnie nie spojrzal ale staralam sie tego nie okazywac.Odwrocilam swoj wzrok i nagle zauwazylam ze Justin ciagle mi sie przyglada z usmiechem na twarzy.Odwzajemnilam usmiech i szlam dalej.Kiedy sie juz wszyscy minelismy poczulam zapach Biebera i bylam az w niebo wzieta .Postanowilismy sie odwrocic i w tym samy czasie oni zrobili to samo.Nasze spojrzenia znowu sie spotkaly a ja sie tak zaczerwienilam ze sie odwrocilam i niewiedzac ze przede mna jest slup lekko w niego walnelam....

piątek, 17 czerwca 2011

Rozdział 1 Marzenia

Rano obudziłam się z uśmiechem na twarzy ,tak znowu mi się śnił pomyślałam. Wstałam ,ogarnełam sie i zeszłam na dół. Musiałam sie szykowac ponieważ miałam mało czasu i dużo rzeczy do zrobienia. Zjadłam śniadanie ,umyłam zeby i poszlam sie umyć.Po nie calych 20 minutach wyszlam i zaczelam sie szykowac do wyjscia . Musiałam jeszcze czekac na Marcele wiec włączyłam komputer i sprawdziłam twittera,facebooka oraz gwiazdunie - O NIE ! pomyslałam widząc zdjecie Justina i Selera (Selena)całujących sie na plazy . Nie lubie jej dlatego ze jest z Justine tylko ze wykorzystuje go dla slawy i bawi sie jego uczuciami . 
-Drrrrrrrr
Usłyszałam dzwonek do drzwi . Poszłam otworzyć i zobaczyłam nikogo innego niż jedyną w swoim rodzaju Celke .
-Hejka ( Ja)
-Siema (Marcela)
-Widzialas co jest na gwiazdunie ? 
Tak własnie zaczynala nam sie poranna rozmowa xd Byla ona fanką Biebera ale nie taką jak ja ,wolała Jadena i jego slodki usmiech .
-Nie , a co jest ?
-Jak Seler caluje sie z Justinem -powiedziałam lekko wkurzona 
-Nic dziwnego . Wiadomo ze zrobi wszystko zeby tylko stac sie jeszcze bardziej  slawną i zniszczyc mu kariere .
-Taaa! Ma wszystko czego chciala ,ale nie przeciez ona zawsze ,musi miec wszystko . - powiedzialam podnoszac glos. 
-Niemartw sie niedlugo to ty bedziesz znana jako dziewczyna Beebsa -powiedziala puszczajac mi oczko.
-Ta chcialabym. - nigdy nie lubiala sie poddawac poniewaz zawsze sadzilam i sadze ze wszystko jest mozliwe ,trzeba tylko sie starac i nie tracic wiary .


Po 10 minutach bylysmy juz u Pauli . Zawsze przed szkola tam chodzimy i odpoczywamy po 10 minutowej drodze xd Wyszlismy z domu i wolnym krokiem szlismy do szkoly. W polowie sie zatrzymalismy i czekalismy na Roksane . 
-Siema (Roksana)
-Jo!!  - powiedzielismy chorkiem i pochwily zaczelismy sie smiac , niewiedzac nawet z czego .
-Bylas na gwiazdunie ?? - spytalam i tak znając odpowiedz
-No ! Ta suczka ze tak powiem ,jak zwykly musi grrr nawet nie umiem opisac jak jej nie lubie - powiedziala
Od zawsze mialysmy takie same zdanie o Selenie i nie zamierzamy go zmieniac  .
Reszte drogi slismy smiejac sie i gadaniu o pierdołach . Po 5 minutach bylismy juz w szkole . Zadzwonil dzwonek a my sie rozdzielilismy do naszych klas.


Dzien w szkole minąl dosc szybko i zabawnie. Pod koniec ,jak zwykle spotkalismy sie pod klasą pewnej nauczycielki i razem zaczelismy droge do domu.
Odprowadzilismy Roksane,potem Paule i szlismy dalej.
-Hmmmm (Ja)
-No gadaj (Marcela)
-Co? -spytalam niewiedzac o co jej chodzi.
-No o czym myslisz?
-A o czym mialabym myslec ? Dobrze wiesz ze 99.9 % mojego mozgu jest zapelniony Bieberem.
-Wiesz co ? Mam pomysl -powiedziala z wielkim bananem na twarzy.
-Jaki ?
-Chodzmy nad rzeke ,napiszmy liscik a potem włozmy go do butelki i wrzucmy do rzeki .
-Wiesz co, jak na lep zapchany Jadenem to musze przyznacz ze to swietny pomysl - powiedzialam z usmiechem na twarzy.
Marcela oczywiscie napisala ze chce zostac aktorka ,znac perfekt angielski i zostac zona Jadena .
A ja bez wstydu napisalam ze chce razem z Marcela podbic swiat ,wyprowadzic sie do Ameryki , znac perfekt angielski,zeby cala moje rodzina była zdrowa ,zostac piosenkarkam i zona Biebera.
Po napisaniu lisciku wlozylismy go do butelki oraz  wrzucilismy do rzeki i zaczelismy isc .
-Hahaha jakie my glupie (ja)
-Nom ale lepiej robic wszystko zeby marzenia sie spelnily niz nic 
-Ej! mam nadzieje ze nikt tego nie znajdzie 
-No a jak ktos znaszej szkoly to znajdzie i zobaczy co napisalysmy to cala szkola bedzie sie z nas smiac xd
-Taa a my takie madre oczywiscie musialysmy napisac nasze imiona lol
Kiedy juz doszlam do domu , zjadlam obiad po czym wzielam komputer ,weszlam na facebooka i zaczelam pisac z Roksana ,Marcela i Paula . Po 15 minutach odlozylam komputer ,poszlam sie umyc ,pomodlilam ,zrobilam 100 brzuszkow i poszlam spac majac nadzieje ze bedzie mi sie snic Beebs.




Jak widzicie pierwszy rozdzial mam juz za soba .Przepraszam ze taki nudny ale nie wiedzialm jak go zaczac xd Mam nadzieje ze nastepny bedzie ciekawszy i obiecuje ze najpózniej w 4-5 rozdziale pojawi sie Bieber :)





wtorek, 14 czerwca 2011

Bohaterowie

Monika -Boston UK
13- latka która jest wielka fanką biebera. Kocha muzyke i ma wielkie plany na przyszlosc... Lubi wyzwanie oraz adrenaline ! Przyjazni sie z Roksaną , Marcelą i Paulą .  Jej zycie bardzo sie zmieni kiedy ...

Justin
To to chyba wiecie ;) Dodam tylko ze sie zakocha w Monice i bedzie w stanie zrobić dla niej wszystko.

Roksana - Boston UK
Szalona 14-latka ktora chce zostac projektantką mody . Lubi wtrącac sie w nie swoje sprawy ale za to zawsze wie jak pomóc i poprawic chumor. Przyjazni sie z Moniką , Marcelą oraz Paulą ...Jest strasznie zakochana w Christianie ale sie tym nie chwali (wiedza o tym tylko jej bff)

Marcela -Boston UK
14-latka strasznie zakochana w Jaden Smith . Jest przyjazna oraz milo sie spedza z nią czas . Chce zostac slawna aktorką i razem z  monika podbic swiat . Nie lubi sie przechwalac ani wtracac sie w nie swoje sprawy .

Paula -Boston UK
14-latka .Najmądrzejsza z calej crew . Nie jest tak szalona jak reszta  ale czasem potrawi zajsc za skore i pokazac na co ja stac . Jest mila i podkochuje sie w Chaz .

Christian
O nim to chyba nie musze pisac ;p Zdrace tylko ze zakocha sie w Roksanie.

Jaden
13-letni aktor oraz piosenkarz . Stal sie slawany po zagraniu w filmie 'Karate Kid' oraz duetu 'Never Say Never' . Czasem bywa zboczony jak reszta bohaterów i nie lubi jak ktos obgaduje go za plecami .Zakocha sie w Marceli ale nikt tego nie wie oprocz Justina i Christiana .

Chaz
Przyjazni sie z Justinem ,Christianem oraz Jadenem . Jest rozrywkowy i jeszcze nigdy sie nie calowal ani nie doznal uczucia milosci az do ......